Jak ubrać się zimą na trening? Kilka moich sprawdzonych metod.

Jak się ubrać zimą - Trenerka biegania

Grudzień kojarzy nam się ze świętami, zapachem choinki, pierniczkami… ale i ze śniegiem i mrozami. Robi się coraz zimniej, a nam niechętnie chce się wyjść na trening… Miałam od Was parę pytań apropo tego jak się ubrać aby nie zmarznąć, jakie buty wybrać itp. itd. Postanowiłam przygotować dla Was kilka porad związanych z tym tematem.

Oczywiście ja wychodzę na trening codziennie, a nawet dwa razy dziennie. Czasem zdarzało mi się biegać przy temperaturach ok. -30 stopni (na obozie zimowym). Jeżeli za oknem jest bardzo zimno, czasem można odpuścić bieganie na zewnątrz. Można pobiegać na bieżni mechanicznej (której nie lubię), poćwiczyć czy pójść na basen.

Ale do konkretów! Oto kilka moich porad, które pozwolą Wam przetrwać zimę na biegowo:

Bielizna termoaktywna

Od jakiegoś czasu się do niej przekonałam. I muszę powiedzieć, że jest super. Przylega do ciała i odprowadza pot na zewnątrz, dzięki temu jest nam przez cały czas ciepło i sucho! Bielizna termoaktywna powinna być jedną z pierwszych warstw.Jak się ubrać zimą - Trenerka biegania

Ubieraj się warstwowo

Jestem strasznym zmarźluchem i ten sposób ubierania jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Konkretnie chodzi mi o ubieranie na cebulkę 🙂 Jestem zdania, że lepiej założyć na siebie kilka lżejszych warstw niż ciepłą grubą bluzę i kurtkę, które gdy się dogrzejemy tylko nam przeszkadzają. Ja w zimie przy mega ujemnych temperaturach ubieram bluzkę na ramiączkach lub z krótkim rękawkiem, później zakładam longsleeva, kurtkę (ortalion) i kamizelkę. Jeżeli się dogrzeje i czuje że jest mi już mega ciepło to ortalion zdejmuję i wiążę w pasie (chociaż rzadko kiedy mi się to zdarza). W zimie ubieram także dwie pary legginsów lub legginsy plus ocieplany dres, bo dupka potrafi trochę zmarznąć przy ujemnych temperaturach! (jeśli chodzi o dwie pary spodni, to  ta druga opcja tylko w przypadku wybiegań, bo jednak trochę krępują ruchy przy szybszym bieganiu)

Rękawiczki, czapka, opaska, skarpetki, buffka

Wszystkie te rzeczy przy ujemnych temperaturach są tak samo ważne i nie powinniście żadnej z nich pominąć. Czapka czy gruba opaska chronią nas przed  przewianiem czy problemami z zatokami. W końcu przez głowę ucieka najwięcej ciepła. Buffka czy chusta chronią naszą szyję. W zimie szczególnie zadbajcie o swoje ścięgna achillesa, więc koniecznie długie skarpetki za kostkę! Problem marznących stóp przy bieganiu rozwiążą grubsze skarpetki. Jeżeli chodzi o rękawiczki, to chyba nie muszę tłumaczyć, nikt nie lubi mieć przemarzniętych łapek 🙂Jak się ubrać zimą - Trenerka biegania

Buty

Tutaj ciężko o jeden konkretny model buta, który super sprawdzi się na mrozy. Zwróćcie uwagę na dwie podstawowe rzeczy. Nie mogą to być buty, które mają lekką siateczkę i takie który mają słaby bieżnik. Ja osobiście nie dzielę butów na letnie i zimowe. Mam buty w których biegam cały rok. W zimie tak  jak i w innych porach roku robię treningi na stadionie, w lesie i czasem na asfalcie. Po prostu metodą prób i błędów sami musicie dojść do tego, które Wam najlepiej odpowiadają. Jeżeli nie chcecie aby stopa Wam przemokła poszukajcie butów z membraną GORETEX. Jednak od razu zaznaczam, że nie są to buty, które przepuszczają powietrze. Jeżeli komuś nadmiernie poci się stopa, to zrezygnowałabym z takiego modelu buta, bo po bieganiu w nich może mieć bardziej mokrą stopę niż po bieganiu w zwykłych butach po kałużach. Zwróćcie uwagę także na kolor im ciemniejszy tym mniej widać, że są upaprane błotem 🙂

Chroń swoją twarz przed mrozami

Często pomijana (nawet przez mojego męża), a bardzo ważna sprawa! Nie zapominajcie zabezpieczyć twarzy przed wiatrem, mrozem i słońcem. Przyda się do tego dobry krem i ochronna pomadka do ust.

MAM NADZIEJĘ, ŻE TERAZ ZIMA NIE BĘDZIE WAM STRASZNA.

Trzymajcie się ciepło 😀

Kamila

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o