Moje odczucia w I trymestrze ciąży + zalecane ćwiczenia

Mój pierwszy trymestr ciąży

Pierwszy trymestr ciąży zakończony! Już jakiś czas temu 🙂 bo publikując ten post jestem już dawno w drugim. Nawet nie wiecie jak było mi ciężko utrzymać to w tajemnicy, bo chciałam od razu wszystkim powiedzieć, że jedno z moich marzeń właśnie się spełnia.

Zacznijmy od początku

Planowałam ciążę z Emilem już od jakiegoś czasu. Kontuzja chyba trochę pomogła nam w tej decyzji… Intuicyjnie chyba po 4 tygodniach byłam prawie pewna, że jestem w ciąży. Przypuszczenia potwierdził test ciążowy, a później ginekolog. Pierwsze 7 tygodni były dla mnie bezproblemowe. Zdziwiło mnie nawet to, że od samego początku moja ciąża nie należała do książkowych. Zero mdłości, żadnych wymiotów, zmiennych nastrojów czy zachcianek. Także podczas tych pierwszych tygodni prowadziłam normalny tryb życia, taki jak dotychczas. Udało mi się towarzyszyć Emilowi na trasie maratonu, byłam na wycieczce w górach i zaliczyłam Zawrat, a dodatkowo trzy razy wystartowałam w biegach ulicznych na 10km i w każdym łamałam 40 minut – co po kontuzji było niezłym wynikiem. Oczywiście codziennie biegałam. Także z początku było całkiem fajnie i nic nie wskazywało na to, że coś może się pogorszyć…

8 tydzień – wtedy zrobiło się gorzej

Zdjęcie brzucha pierwszy trymestr ciąży

Pojechałam do rodziców, bo miałam zaplanowane szkolenie. Niestety ze względu na małą liczbę osób szkolenie zostało odwołane. Emil miał do mnie dojechać w środku tygodnia, bo chcieliśmy poinformować rodziców o tym, że zostaną dziadkami. Niestety na początku tygodnia pojawiły się lekkie komplikacje. Mama dowiedziała się o ciąży w trochę inny sposób i na sygnale pojechałyśmy do ginekologa. W sumie, gdyby nie mama nie wiem czy lekarz by nas tak szybko przyjął 😉

Strasznie się przestraszyłam. Lekarz na wszelki wypadek przepisał tabletki na podtrzymanie ciąży, miałam zakaz aktywności do kolejnej wizyty. Powiedział też, że nie mam się denerwować, ale jak w takiej sytuacji być spokojnym!? Cały tydzień, który spędziłam u rodziców nie należał do najłatwiejszych. Co ciekawe, nie mogłam wtedy patrzeć na słodycze, które przecież pożerałam garściami.

Na szczęście po wizycie, którą miałam już w Warszawie było lepiej i mogłam wychodzić na spacery. Przeplatałam sobie marszobiegi na zmianę ze spacerami i ćwiczeniami, o których dowiedziałam się rok temu na szkoleniu z treningu kobiet w ciąży i po porodzie ( z ręką na sercu mogę Wam polecić kurs w Profi Fitness). Co do samopoczucia oprócz tego jednego incydentu nic mi nie dolegało. Czułam się dobrze i szczerze Wam powiem, że w mgnieniu oka minęły mi te trzy miesiące!

PS. Na wadze po pierwszym trymestrze miałam plus 2,5 kilo. Nie wiem czy to dużo czy mało…

A TERAZ TROCHĘ TEORII

Co powinnaś wiedzieć przed rozpoczęciem aktywności fizycznej w ciąży:
  • oczywiście najważniejsza rzecz, skonsultuj się z lekarzem prowadzącym czy nie masz żadnych przeciwskazań
  • dobieraj ćwiczenia pod kątem trymestru ciąży
  • pamiętaj, że ćwiczenia podczas ciąży nie mają na celu redukcji wagi ciała. Celem ćwiczeń jest poprawa krążenia, zapewnienie właściwej mobilności ciała, zniwelowania lub złagodzenia dolegliwości bólowych ze strony układu ruchu, przygotować ciężarną do aktywnego porodu.
  • pamiętaj aby często uzupełniać płyny podczas wysiłku fizycznego
  • zawsze miej w pobliżu coś do przegryzienia
  • pamiętaj o wygodnym i luźnym stroju do ćwiczeń
  • podczas ćwiczeń powinnaś swobodnie oddychać, nie doprowadzaj do zadyszki
Kiedy powinnaś przestać ćwiczyć lub skontaktować się z lekarzem:
  • krwawienie z dróg rodnych
  • duszność spoczynkowa
  • zawroty głowy
  • bóle głowy, brzucha
  • bóle w klatce piersiowej
  • ból lub obrzęk łydki
  • brak lub osłabienie ruchów płodu
  • skurcze macicy
  • odpływanie płynu owodniowego
Dobór ćwiczeń w I trymestrze ciąży (1-12 tydzień)

W tym okresie intesywne zmiany adaptacyjne są dla kobiety ciężarnej dość dokuczliwe. Jest to naistotniejszy okres w rozwoju płodu. W tym okresie występuje największy odsetek poronień. Stąd okres adaptacji organizmu do nowych warunków jest niezwykle istotny. Nie należy obciążać go dodatkowymi bodźcami. Zwłaszcza jeśli kobieta nigdy wcześniej nie uprawiała żadnej aktywności fizycznej.

Zalecane ćwiczenia :Jak ćwiczyć w pierwszym trymestrze ciąży

  •   poprawiające postawę ciała
  •  oddechowe
  •  dużych grup mięśniowych
  •  mobilizacyjne stawy miednicy
  •  mobilizujące cały kręgosłup
  •  zwiększające zakresy ruchomości
  •  mięśni dna miednicy
  •  łączące pracę przepony z pracą mm. dna miednicy

Niezalecane ćwiczenia :

  • długie przytrzymywanie pozycji w napięciu
  • intensywne wysiłki aerobowe
  • ćwiczenia izometryczne
  • intensywne ćwiczenia napinające m. brzucha np. plank

(mat. zaczerpnięte z kursu treningu kobiet w ciąży i po porodzie)

Wiem, że jest tu sporo kobiet w ciąży i mamusiek. Dajcie znać jak Wy przechodziłyście ten pierwszy, magiczny okres ciąży? Jestem bardzo ciekawa 🙂

Pozdrawiamy ♥️♥️♥️

Kamila

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Kamila Pobłocka - DobrowolskaIzaJola Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jola
Gość
Jola

Przede wszystkim słuchaj się swojego ciała. Dziecko czuje twoje nerwy i twoje zmęczenie. Sama poczujesz czy coś możesz robić czy nie. Dzidzia da znać 🙂 życzę Ci i twojemu dziecku dużo zdrowia. A z własnego doświadczenia powiem Ci że też przez prawie całą ciążę nie czułam że w niej jestem no może po za zgagą. Ale w jednym.i drugim przypadku 9 miesiąc był najbardziej męczący. Jak już ledwo chodzisz i każdy się pyta A Ty jeszcze nie urodziłas? 😉 dużo zdrówka. Ciesz się tym czasem i dużo śpij bo potem już się nie wyśpisz:) pozdrawiam

Iza
Gość
Iza

Witaj, jestem w czwartym miesiącu ciąży 🥰 przez pierwszy miesiąc miałam intensywne treningi, 5 x w tygodniu, nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Czułam się dobrze. Dopiero od 8-9 tygodnia, kiedy już potwierdził mój ginekolog, zaczęły się schodki 🙈 wymioty, mdłości, senność… Biegałam tylko w dni, gdy czułam się nieco lepiej, ale mdłości i tak trzymały 😔 było to niestety nawet raz w tygodniu, i raczej trucht niż bieg. Na szczęście z dzidzia wszystko dobrze 🥰 Teraz “wróciłam” do “truchtania”, nawet do 3 razy w tygodniu, plus tzw “kijki”, chciałabym włączyć jeszcze jakiś fitness, ćwiczenia dla kobiet, ale właśnie za… Czytaj więcej »